twoje niedomknięte powieki powiedziały mi tak niewiele, a zieleń oczu nie dodawała odwagi, widziałam w nich jedynie odrobinę nadziei. pozwoliła mi ona zanurzyć się w tobie do granic możliwości.wiesz, zakorzeniamy się w sobie. to niedobrze, nie najlepiej. ciężko jest sobie opuścić, jestem za słaba, sama tego nie zrobię, potrzebuję pomocy. rezygnuję. rezygnujesz?
z przydrożnych myśli wygrzebałam jedyną, najważniejszą, która pomaga mi uporać się z lękami i wspomnieniami. to był RACZEJ dobry wybór.
nie pamiętam, staram się zapomnieć.
myślałam, że znam siebie lepiej, teraz nawet nie wiem do kogo należę, od kogo zależę.
jeszcze o czymś nie wiesz i jeszcze ci tego nie powiem.
jest jeszcze za wcześnie i jeszcze NIGDY nie będzie 'za późno'
jest jeszcze za dobrze żeby mogło być najgorzej.
jest jeszcze źle żeby mogło być najlepiej.












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz