słowa. kiedyś było ich między nami tak niewiele. teraz już prawie ich nam zabrakło. słyszę jedynie od czasu do czasu jakieś "cześć" rzucone od niechcenia albo jakieś "zrób to, tego nie, możesz, musisz, przepraszam".
słowa ranią bardziej niż czyny, zapamiętaj bo kiedyś może się okazać, że jest za późno na twoje przepraszam i moje proszę.
'milczeliśmy przez całą rozmowę. nawet gdy wypuszczaliśmy
z ust strzępki słów, milczeliśmy. milczenie R. jest gładkie
jak jego skóra. jest naturalne, niewinne.
moje jest bardziej ponure, dochodzi z głębi brzucha,
wciąga mnie, zapadam się w nim i ginę tam bezpowrotnie.'
'never let me go'







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz