nie dowiemy się nigdy co tamtej nocy kryło się w naszych
zapchlonych mózgach.
gdzie było wtedy moja JA, moje własne zdanie, o które tak
zawzięcie walczyłam przez całe popołudnie.
tak naprawdę zrozumiałam co się stało zbyt późno, przecież wtedy było już po wszystkim, nadal jest po wszystkim.
nic się przecież nie zmieniło. a może jednak?
borykam się z konsekwencjami, znów nie mogę pojąć ogromu mojej bezradności, mojej bezsilności.
ty, jesteś nieświadomy swojego nieszczęścia.
nie umiem powiedzieć które z nas zawiniło.
dlaczego? powiedz mi.
dlaczego ludzie są zbyt ciasno skonstruowani. w swoim JA mają jedynie miejsce dla siebie. nie dla mnie. nie dla.. niego? niej?
dlaczego gdy przychodzi zapłacić za swoje błędy nagle znikają jakby ich nigdy nie było?
- po raz pierwszy jestem tak bardzo pusta. - może wręcz przeciwnie? - jeszcze nie wiem, nachodzą mnie wątpliwości, muszę to sprawdzić. - rozwiązanie i tak nie spadnie z nieba. - z nieba, jakiego do kurwy nędzy nieba, przecież kiedy w nie wierzyłam moje życie nie było nawet o gram lepsze. wtedy też nie było, no może chwilowo. zapomnijmy. - przecież i tak to zapamiętasz. nie pozbędziesz się przeszłości, która tak bardzo wpłynęła na twoją przyszłość.
nie mam pojęcia czego teraz potrzebuję, wiem jedynie, ze powinieneś trzymać się ode mnie z daleka. przecież i tak teraz ci tego nie wytłumaczę. nie dorosłeś jeszcze do rzeczywistości.
zbliża się wiosna, u mnie w sercu do wiosny jeszcze daleko, tyle co nigdy, brakuję mi tyle co nic.
zamykam oczy i widzę twarz koloru piątkowej kości, piątkowego ciebie, wczesno grudniowego ciebie i chce mi się po prostu rzygać. moje tętno znacznie przyspiesza, nie umiem powiedzieć jak bardzo cię nie chcę, jak bardzo żałuję, jak bardzo cofnęłabym czas.tęsknie.
nie rozumiem tego, że człowiek może być tak nieludzki jak ja. przepełniony nienawiścią. z moich dłoni ścieka odraza i niechęć. pewnych myśli nigdy sobie nie wybaczę, tej wiosny też sobie nie wybaczę.
tej wiosny, która nadejdzie zaraz po odrażającej zimie z wczesno grudniowym tobą i poduszką w kolorze indygo.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz