i tylko mnie nie strasz.

kiedyś ktoś powiedział, że czas będzie moim najgorszym wrogiem. miał rację. najgorzej jest czekać, najgorsze jest oczekiwanie na coś co prawdopodobnie nigdy się nie wydarzy. kiedy jeszcze dochodzi do tego wiara, prawdę mówiąc wiara w cuda, wychodzi przeznaczenie, które potrzebuję jakiegoś okresu czasu aby się spełnić. zresztą o czym ja mówię, jakie przeznaczenie przecież pomimo tego, że coraz częściej los nas ze sobą łączy, nic się między nami nie dzieję, moje przeznaczenie tak naprawdę jest stekiem bzdur pokolorowanych w mojej wyobraźni. to żałosne.
choć czasem mam wrażenie, że nic nie dzieję się przypadkiem. czy mieliście kiedyś tak, że idziecie zamyśleni nie wiadomo gdzie i nagle spotykacie tę jedną osobę? czy mieliście tak, że myśleliście o niej cały czas i nagle dostajecie od tej osoby wiadomość? bo ja tak, coraz częściej mi się to zdarza. i nie umiem tego wytłumaczyć. to straszne, to przerażające.














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy