wolę żebyś od razu mnie zastrzelił niż wracał w najmniej odpowiednim momencie i wywracał wszystko do góry nogami. wolę żebyś przyszedł do mnie o poranku niż żebyś spędzał ze mną noce. wolę żebyś był sam pionkiem w naszej grze, wolę żebyś nie wykorzystywał nikogo do manipulowania mną. teraz ty jesteś tym, który płacze i wbrew pozorom, mimo wszystkiego, co było jest mi ciebie żal. twoje łzy zapierają mi dech w piersiach. nie powinieneś wracać, nie powinieneś.
a skoro już jesteś to zastrzel mnie, błagam. nie chcę już więcej litować się nad tobą. umrzyjmy jak Romeo i Julia.
Bang bang, my baby shot me down.
zbliża się kolejny rok pełen nowych problemów.
a u mnie stwierdzono przedwczesną śmierć.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz