miało być dobrze, wyszło jak zwykle.

już niedługo, już niedługo wszystko się okaże.
paraliżuje mnie strach, bo niczego nigdy nie byłam aż tak bardzo pewna.
nie mogę przestać myśleć.
już niedługo, już niedługo..
dlaczego akurat negatywne sytuację i wydarzenia sprawiają, że upewniam się na kogo zawsze mogłam i mogę liczyć?
mam nadzieję, że się nie poślizgnę na naszej przyjaźni.

a mówiłam, że za dobrze mi się układało, że coś w najbliższym czasie musiało się zjebać, rozsypać. w porównaniu do ciebie nie wierzę w cuda. nie chcę być pocieszana, ale wspierana.
mogę ci zaufać?
zapewnij mnie, że mogę. nie udowadniaj mi tego, po prostu mi to powiedz.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy