reality

w rzeczywistości nie jesteś tym za kogo cię miałam. pokazałeś mi siebie z tej 'dobrej' strony, z tej innej strony. dlaczego udawałeś? może to oni ci kazali? może kolejny raz jesteś pionkiem w ich grze?
wiesz kiedy odkryłam, że jesteś kimś innym? kiedy rozbierając mnie wzrokiem delikatnie musnąłeś moje wargi oddechem, kiedy szeptałeś mi do ucha zbyt dziwne rzeczy.
wiedziałam, że tobie nie zależy na tym, ale chciałam żebyś robił ze mną te rzeczy, ponieważ wiedziałam, że oni by tego chcieli, że kiedy będziesz im o tym opowiadał, będą mieli w oczach satysfakcję, że udało im się mnie wykorzystać.
zresztą sama też tego chciałam, chciałam żebyś robił ze mną to co oni ci podpowiadają, wiedziałam, że sam nie dasz rady, że oni byliby lepsi, ale nie mówiłam ci tego, nie chciałam sprawiać ci przykrości. polubiłam cię takiego jakim dałeś mi się polubić, jakim cię stworzyłam.
oni są jak hieny, czerpią przyjemność z naszego nieszczęścia, ale nadal nie wiem dlaczego, może powinieneś pozwolić im odejść albo powinieneś pozwolić odejść mi, zapomnieć o mnie.
ale wiem, że nie możesz, widziałam to w twoich oczach, które mówiły, że go po raz pierwszy mnie spróbowałeś, wiedziałeś, że będziesz musiał wrócić, że to nie takie proste zapomnieć, że za bardzo tęsknisz.
i co ja mam zrobić? teraz już nawet nie pamiętam jak dobrze nam wtedy było. jak nasze oddechy powtarzały jeszcze i jeszcze, jak nasze źrenice nie chciały zapomnieć tego widoku.to była fikcja, w rzeczywistości byliśmy dużo lepsi, jesteśmy dużo lepsi, musimy się tylko odrobinę zmienić, delikatnie usamodzielnić. chyba, że sie boisz, chyba, że tak jak ja zdajesz sobie sprawę, że bez ich jesteś dużo gorszy, całkiem inny, zbyt rzeczywisty.































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy