Tysiąc inspiracji, tysiąc myśli, tysiąc niewypowiedzianych i wypowiedzianych szeptem słów, tysiąc nas.
Wiem. Wiem na tyle dużo, abym domyśliła się, o co chodzi.
Ale czym to jest spowodowane.? Tego nie wiem, a może nie chce wiedzieć.
Może chodzi o zbliżające się dni, spacery, alkohol, zerwane przyjaźnie, stracone kontakty, przelotne miłości, słońce, zabawę, ogniska, o nich, o muzykę, wyjazdy, spotkania, schodzącą z ciała skórę, spalone rzęsy, rozjaśnione od słońca włosy, wieczorna i poranna kawa na balkonie, mnóstwo czasu.
Może, nie wiem, wytłumacz mi to, pokaż, abym uwierzyła.
Wieczory są inspiracją, wieczory z kimś dają jeszcze więcej...

1 komentarz:

  1. Podoba mi się sposób w jaki piszesz. Będę tutaj zaglądać. Dodaję do obserwowanych ;) Udanych wakacji.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy