wyobraź sobie niewyobrażalnie.

zamknij oczy i powiedz mi co widzisz? czy tylko ciemność, czarny obraz niczego?
ja widzę przebiegających przez moje życie ludzi, czasem zupełnie nieznanych ludzi, a czasem osoby za którymi tęsknie. wyobrażam sobie różne rzeczy, które miały miejsce lub mogły mieć. rzeczy niewyobrażalne.
może masz umysł tak przygnieciony swoim ego, że nie jesteś w stanie po zamknięciu oczu, a nawet przy ich otwarciu dostrzec otaczającego świata. ludzi, którzy tak wiele by dali abyś był/a szczęśliwym człowiekiem. nie widzisz siebie, swoich wad. nie dostrzegasz codzienności, która sprawia, że dalej możesz robić nawet najbardziej błahe, niezauważalne przez nikogo, a zwłaszcza ciebie rzeczy.
codziennego uśmiechu
przymrużenia oczu
przeczesania niesfornych poplątanych kosmyków włosów
drżenia ramion
gęsiej skórki
rzęsy na policzku
złamanego paznokcia, odpryśnięcia lakieru
przekrzywionej koszuli











wyobraź sobie niewyobrażalne
wyobraź sobie SIEBIE, swoje życie

to żart

rozpromieniam się i rozsypuje, zamykam OCZY i w jednej chwili jestem nikim, może nawet wcale mnie nie ma, ukrywam się w moim schronieniu, w moim pancerzu i przyglądam się powoli jak zółw przemijającemu światu. zamykam się na siebie, obudzę się jak już będę inna.

zmiany, zmiany, zmiany, nie mogę być sobą bo sobą nie jestem, a gdybym była to byłoby źle, lepiej jak mnie w sobie nie ma. niedługo rozkwitnę i znowu się pojawię i nikt mnie nie pozna bo wszyscy o mnie zapomną. i będę NOWA.

a teraz oblewam się kawą, wrzątek parzy mi skórę, może przyjdą po mnie ci co MNIE zmienią, może dadzą mi siebie nową, poparzoną wieczorną, mrożoną KAWĄ. albo napiszą o mnie książkę, która się nie kończy, z której będę mogła zrobić sobie UTOPIE, z którą będę mogła zasypiać w każdy samotny podwieczorek.

ŚMIEJĘ się z przeszłości i przyszłości, teraźniejszości dla mnie nie ma, nie będę się śmiać, zresztą teraźniejszość nie istnieje, dla mnie nie istnieję, jak może istnieć skoro cały czas myślę o tym co było i będzie, jak można śmiać się z teraźniejszości pijąc WCZEŚNIEJ przygotowaną herbatę, DAWNO napisaną książkę, myśląc w co ubiorę się JUTRO. to śmieszne. WRÓCIŁAM.




















Obserwatorzy