wewnątrz rozsypuję się na kawałki. rozrywa mnie od środka, ból, złość, smutek, pragnienie.. pragnienie czego? do czego jestem zdolna? i coś jeszcze o czym trudno jest mi mówić, o czym powiedzieć nie umiem, po prostu nie potrafię się do niczego przyznać.
stoję pomiędzy sercem a rozumem.
z jednej strony jesteś ty, a z drugiej?. i jest dobrze, jest dobrze póki ktoś nie powie mi, że muszę wybierać pomiędzy jednym a drugim. bo kiedyś będę musiała prawda? kiedyś w swoim życiu każdy człowiek musi dokonać wyboru. a może będzie to wybór czegoś innego, może nie będzie aż tak źle.
CZAS pokaże.
Trzeba dokonywać wyborów, może nie zawsze są one dobre, ale nie ma czego żałować. Trzeba iść dalej..
OdpowiedzUsuń